Powiat chrzanowski żegna Lecha Kaczyńskiego

W środę 14 kwietnia władze powiatu i gmin oddadzą hołd tragicznie zmarłej parze prezydenckiej. Lecha Kaczyńskiego wspomina starosta Janusz Szczęśniak.

Powiat chrzanowski żegna Lecha Kaczyńskiego

W poniedziałek 12 kwietnia władze województwa, powiatu i gmin wzięły udział w nabożeństwie żałobnym na chrzanowskim Placu Tysiąclecia. W środę pojadą do Warszawy.

 

Klaudia Remsak: - Z Pana inicjatywy samorządowcy z powiatu chrzanowskiego jadą w środę, 14 kwietnia do Pałacu Prezydenckiego, by oddać hołd tragicznie zmarłemu prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu i jego żonie Marii.
Starosta Janusz Szczęśniak: - Jedzie między innymi wicestarosta Adam Potocki, burmistrz Chrzanowa Ryszard Kosowski, burmistrz Alwerni Jan Rychlik, burmistrz Libiąża Jacek Latko, przewodnicząca Rady Gminy w Babicach Halina Sędzielarz, przewodniczący Rady Miejskiej w Chrzanowie Krzysztof Zubik, przewodniczący Rady Miejskiej w Alwerni Henryk Kędziora i Bogusław Gucik, przewodniczący Rady Miejskiej w Libiążu.

 

Kiedy ostatni raz widział pan prezydenta Lecha Kaczyńskiego?
- Pan prezydent uczestniczył w spotkaniu Związku Powiatów Polskich 8 marca w Poznaniu, na którym także byłem. Rozmawiałem z nim natomiast  latem ubiegłego roku w Pałacu Prezydenckim, kiedy jako jeden z kilku samorządowców z Małopolski, zostałem zaproszony do ogrodów prezydenckich, gdzie zrobiono nam pamiątkowe zdjęcie. Z panem prezydentem zamieniłem kilka kurtuazyjnych zdań, dłużej dyskutowałem z jego bratem Jarosławem Kaczyńskim.

 

W katastrofie lotniczej w Smoleńsku zginęli również pana znajomi z PiS-u i innych ugrupowań.
- Spośród wielu osób tragicznie zmarłych najlepiej znałem Zbigniewa Wassermanna, świetnego polityka, prawnika i prokuratora. Bardzo boleję nad stratą tego człowieka. Miałem przyjemność rozmawiać z nim przed kilkoma laty podczas formowania się Prawa i Sprawiedliwości.
Strata narodu polskiego jest niepowetowana. Oczy Polaków otworzyły się na Lecha Kaczyńskiego jako wielkiego rodaka i patrioty. Człowieka, który był niesprawiedliwie osądzany za życia. Pan prezydent żył Polską, żył dla niej.
Jest rzeczą zdumiewającą jak dobrze wspominają prezydenta Rosjanie i przedstawiciele innych narodów. Trzeba było takiej ofiary, by doszło do pojednania z Rosją. Powinniśmy być dumni z prezydenta, którego mieliśmy.
Rozmawiała Klaudia Remsak