III Powiatowe Manewry Ratownicze im. st. ogn. Stefana Skrzydlewskiego

5 zastępów Państwowej Straży Pożarnej, 19 zastępów Ochotniczych Straży Pożarnych (w tym 2 z powiatu oświęcimskiego i 1 z powiatu wadowickiego), 2 patrole policji, zastęp ratowników górniczych z ZG Janina w Libiążu, Zespół Ratownictwa Medycznego Szpitala Powiatowego w Chrzanowie, pielęgniarki o specjalizacji ratunkowej oraz starosta, dyrektor PCZK i burmistrz Libiąża uczestniczyli w III Powiatowych Manewrach Ratowniczych zorganizowanych przez Ochotniczą Straż Pożarną w Chrzanowie, Zarząd Oddziału Miejsko – Gminnego ZOSP RP w Chrzanowie wraz z Państwową Strażą Pożarną w Chrzanowie.

III Powiatowe Manewry Ratownicze im. st. ogn. Stefana Skrzydlewskiego

O godz. 9.00 dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego w Chrzanowie odebrał zgłoszenie o wybuchu jaki nastąpił na terenie kopalni w Libiążu przy ul. Paprociej. Zgłaszającym był mieszkaniec hotelu robotniczego, który również został uszkodzony. Budynek magazynowy się palił natomiast w uszkodzonym hotelu robotniczym znajdowało się kilkudziesięciu mieszkańców. Zadysponowane na miejsce zastępy miały za zadanie opanować sytuację pożarową, ewakuować ludzi udzielić im niezbędnej pomocy, zbudować punkty medyczne oraz jak najszybciej ewakuować poszkodowanych do szpitala. O zdarzeniu zostało powiadomione PCZK skutkiem czego po 40 minutach od zdarzenia na miejscu znalazł się Dyrektor PCZK wraz ze starostą, a następnie burmistrz Libiąża. Gdy sytuacja zdawała się być opanowana okazało się, że jeden z poszkodowanych to terrorysta, który podłożył ładunek wybuchowy. Wykorzystał on moment nieuwagi i uprowadził starostę. Tu na medal pisała się Policja, która przejęła w tym momencie kierowanie działaniem i dzięki umiejętnościom funkcjonariusza Łukasza Mrowca udało się obezwładnić napastnika.

Manewry mają na celu doskonalić umiejętności współdziałania wszystkich służb ratowniczych w dużych zdarzeniach z udziałem osób poszkodowanych. Po raz kolejny okazało się, że istnieje jeszcze wiele elementów, które musimy dopracować. Na uwagę zasługuje fakt, że o scenariuszu całego zdarzenia wiedziało jedynie ścisłe grono osób i nawet starosta wraz z dyrektorem PCZK nie spodziewali się, że zostaną fizycznie ściągnięci na miejsce zdarzenia. Manewry trwały około 2 godzin, poszkodowanych osób było 75. Na podsumowaniu zorganizowanym dzięki Prezesowi OSP Chełmek w Jego remizie każdy z zespołów ratowniczych miał możliwość przedstawić swoje uwagi i spostrzeżenia do pracy własnej lub kolegów z innych służb.

Wszyscy jednogłośnie stwierdzili, że nie jest źle ale do ideału jeszcze wiele nam brakuje, aczkolwiek spotykamy się w takim gronie już po raz trzeci i z roku na rok widać postępy i coraz więcej jest chętnych ekip ratowniczych do brania udziału w manewrach, na co dowodem jest obecność po raz pierwszy ratowników górniczych z ZG Janina w Libiążu.

Łącznie w działania i organizację zaangażowanych było 275 osób.

NA KRÓTKI FOTOREPORTAŻ Z MANEWRÓW ZAPRASZAMY NA NASZEGO FACEBOOKA